Wczesnym rankiem, 10 czerwca, grupa 30 uczniów ze Szkoły Podstawowej w Gołczy i Szkoły Podstawowej w Szreniawie wyruszyła na trzydniową wyprawę.
Naszym pierwszym celem była Niedzica. Od razu po przyjeździe udaliśmy się na spacer po Zaporze Wodnej na Jeziorze Czorsztyńskim.
Po dawce widoków przyszedł czas na zgłębianie historii. Najpierw zajrzeliśmy do Wozowni, gdzie zgromadzono zabytkowe pojazdy z lat 1900–1939 – od bryczek po stare sanie z Kresów Wschodnich. Następnie zwiedziliśmy wnętrza Zamku w Niedzicy.
Kolejnym punktem wycieczki był rejs statkiem „Dunajec”.
Drugi dzień wyprawy rozpoczęliśmy...
...od śniadania, po którym wyruszyliśmy do Szczawnicy. Tam spotkaliśmy się z naszą przewodniczką górską, z którą udaliśmy się na podbój Wąwozu Homole. Spacer pomiędzy potężnymi wapiennymi ścianami wzdłuż potoku Kamionka był wspaniałą lekcją przyrody. Dotarliśmy aż na Dubantowską Polanę, gdzie podziwialiśmy legendarne „Kamienne Księgi”.
Następnie przyszedł czas na punkt kulminacyjny – 14-kilometrowy spływ pontonowy (rafting) Dunajcem. Piękna, słoneczna pogoda towarzyszyła nam przez całą trasę. Sternicy okazali się także świetnymi gawędziarzami.
Ostatniego dnia pełni energii wyruszyliśmy na spotkanie z ostatnimi atrakcjami. Naszym pierwszym celem była słynna wieża widokowa Sky Walk w Poroninie. Główna wieża wznosi się na 47 metrów. Spacer 854-metrową ścieżką, aby dotrzeć na jej szczyt, dostarczył nam nie tylko niesamowitych wrażeń wizualnych, ale było też prawdziwym testem odwagi. Największe emocje wzbudziły szklane tarasy.
Kolejnym punktem programu było Zakopane. Komfortowy wjazd wagonikiem na Gubałówkę był wstępem do podziwiania panoramy Tatr. Największym hitem okazała się zjeżdżalnia grawitacyjna. Ten 750-metrowy tor o różnicy wysokości 45 metrów dostarczył nam niesamowitej dawki adrenaliny!
Czas na Gubałówce spędziliśmy wyjątkowo – odpoczywaliśmy na najwyżej położonej plaży w Polsce, zlokalizowanej na wysokości 1123 m n.p.m. Po zjeździe kolejką na dół czekała nas ostatnia atrakcja: tor tubingowy przy dolnej stacji kolei. Szaleńcze zjazdy na specjalnych oponach po 145-metrowym torze wywołały mnóstwo śmiechu i były idealnym zwieńczeniem aktywności w Zakopanem.
Podsumowując, nasz wyjazd to była fascynująca lekcja wychowania fizycznego w pokonywaniu trudów górskich szlaków, niezwykle ciekawa lekcja przyrody i biologii o tutejszej florze i faunie, a także żywa lekcja historii, dzięki zwiedzaniu tajemniczych zamków w Niedzicy i Czorsztynie. Wszystkie atrakcje i niezliczone godziny integracji – zarówno podczas zabaw, jak i wspólnych rozmów – na długo pozostaną w naszej pamięci. Choć nasza wyprawa dobiegła końca, wspomnienia z Pienin i Tatr zostaną z nami na bardzo długo!
Opiekunami wycieczki były: pani Aleksandra Smolec, pani Magdalena Kowalska i pani Paulina Kucharzyk.